O niezapłaconą składkę ubezpieczenia upomni się komornik?

Najnowsze informacje płynące z Krajowego Rejestru Długów wskazują na wzrost zaległości Polaków wobec ubezpieczycieli. Informujemy, czym dokładnie grozi niezapłacenie składki za kupioną polisę.

Niedawno pojawiły się informacje o bardzo wysokim zadłużeniu naszych rodaków wobec ubezpieczycieli. Wedle szacunków Krajowego Rejestru Długów takie niespłacone zobowiązania względem firm ubezpieczeniowych wynoszą aż 160 mln zł w skali całego kraju.

Niepokojący jest fakt, że przez ostatnie pięć lat łączna kwota ubezpieczeniowych zaległości Polaków wzrosła prawie pięciokrotnie. Dane KRD wskazują, że składek wynikających z zawartej umowy ubezpieczenia nie zapłaciło ponad 140 000 mieszkańców Polski. Ze względu na dużą skalę opisywanego zjawiska eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl postanowili przyjrzeć mu się bliżej.

Problematyczne są ratalne polisy OC dla kierowców

Sygnały napływające z firm windykacyjnych wskazują, że największym problemem dla ubezpieczycieli są zaległe składki ratalne OC dla kierowców. Dość często zdarza się bowiem, że nierzetelny kierowca płaci tylko pierwszą ratę (kwartalną lub półroczną), a później nie ma zamiaru regulować kolejnych płatności.

W opisywanej sytuacji ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych nie pozwala zakładowi ubezpieczeń na wypowiedzenie umowy OC. Artykuł 12 ustęp 2 wspomnianej ustawy wyraźnie wskazuje, że niezapłacenie przez ubezpieczającego raty składki w ustalonym terminie nie spowoduje ustania odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń. Takie rozwiązanie jest podyktowane troską o ofiary wypadku, który może spowodować nierzetelny kierowca.

Przepisy ukierunkowane na zapewnienie ciągłości obowiązkowej ochrony oznaczają jednak trudności dla ubezpieczycieli. Dlatego firmy ubezpieczeniowe każą sobie sporo dopłacać za możliwość uregulowania składki OC w ratach. ?Wedle analizy Ubea.pl dwie raty oznaczają łączną składkę OC powiększoną o 10% – 25%. W przypadku rat kwartalnych analogiczna dopłata składki może wynosić nawet 30% – 40%? – zaznacza Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Jakie są konsekwencje niezapłacenia rat ubezpieczenia OC?

Warto zwrócić uwagę, że ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych przewiduje jednak pewną sankcję dla nierzetelnego kierowcy. Chodzi o brak możliwości automatycznego przedłużenia ochrony z OC na kolejne 12 miesięcy, jeżeli dany klient zakładu ubezpieczeń posiada składkowe zaległości. Ustawa wyklucza takie odnowienie umowy, ponieważ w jego przypadku ochrona rozpoczyna się jeszcze przed zapłatą składki. Byłoby to swoiste zaproszenie dłużnika do generowania kolejnych kłopotów dla ubezpieczyciela.

Trudno jednak oczekiwać, że brak automatycznego przedłużenia ochrony może zniechęcić mniej uczciwych kierowców do korzystania z nieopłaconej do końca polisy. Większe znaczenie ma stanowczość ubezpieczycieli w dochodzeniu zaległych rat za OC. Warto zdawać sobie sprawę, że dla towarzystw ubezpieczeniowych komornicza egzekucja niewielkich zaległości jest nieopłacalna.

?Właśnie dlatego zakłady ubezpieczeń zlecają windykację mniejszych długów wyspecjalizowanym firmom i wpisują nierzetelnych kierowców do rejestru dłużników prowadzonego przez przynajmniej jedno z biur informacji gospodarczej– dodaje Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Ogólne przepisy są bardziej korzystne dla ubezpieczycieli

Warto pamiętać, że omówione wcześniej zasady zabraniające ubezpieczycielowi wypowiedzenia umowy nieopłaconej polisy znajdują zastosowanie tylko do ubezpieczeń obowiązkowych. ?W przypadku pozostałych polis kwestię zaległej składki regulują ogólne przepisy kodeksu cywilnego (KC). Są one bardziej korzystne dla ubezpieczycieli, ponieważ dają im np. możliwość wypowiedzenia umowy ubezpieczeniowej zawartej z nieuczciwym klientem? – mówi Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki Ubea.pl.

Według artykułu 813 paragraf 2 kodeksu cywilnego składka (o ile nie umówiono się inaczej) powinna zostać zapłacona jednocześnie z zawarciem umowy ubezpieczenia albo w ciągu 14 dni od doręczenia polisy. Dwutygodniowy termin obowiązuje, jeżeli umowa została zawarta jeszcze przed doręczeniem dokumentu ubezpieczenia.

?Kolejny artykuł kodeksu cywilnego (art. 814 KC) wskazuje, że jeśli nie umówiono się inaczej, to odpowiedzialność ubezpieczyciela rozpoczyna się następnego dnia po zawarciu umowy, ale nie wcześniej niż kolejnego dnia po zapłaceniu składki albo jej pierwszej raty? – podkreśla Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Kodeks cywilny określa również uprawnienia dla ubezpieczyciela związane z niezapłaceniem składki lub jej części przez nierzetelnego klienta. Wedle art. 814 par. 2 KC, zakład ubezpieczeń ponoszący odpowiedzialność przed zapłatą składki albo jej pierwszej raty, może w obliczu zaległości klienta wypowiedzieć umowę ze skutkiem natychmiastowym i żądać wynagrodzenia za okres zapewnianej ochrony. Jeżeli umowa nie została wypowiedziana, to wygasa ona wraz z upływem okresu, którego dotyczyła niezapłacona składka.

Ile jest czasu na zapłatę zaległej raty?

Gdy klauzule umowne albo ogólne warunki ubezpieczenia (OWU) przewidują taką sankcję, to niezapłacenie kolejnej raty może skutkować ustaniem odpowiedzialności ubezpieczyciela.

?W opisywanej sytuacji kodeks cywilny wymaga jednak od zakładu ubezpieczeń wcześniejszego ostrzeżenie klienta i poinformowania go, że brak zapłaty składki w ciągu następnych 7 dni (od daty odbioru wezwania) będzie skutkował rozwiązaniem umowy. Drobna różnica przepisów KC dotyczy polis osobowych. W ich przypadku ubezpieczyciel sam decyduje, jak długi dodatkowy termin na zapłatę składki można dać dłużnikowi (zgodnie z OWU)? – podsumowuje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Materiał przygotowany przez ekspertów porównywarki ubezpieczeń Ubea.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.