Zużycie oleju w silniku z turbosprężarką

Spread the love

TurbosprężarkaPosiadanie turbosprężarki w układzie dolotowym silnika wiąże się z wieloma korzyściami. Wiedzą o tym zarówno użytkownicy diesli, jak i coraz bardziej popularnych jednostek benzynowych, w których zastosowano ten podzespół. Turbosprężarka, o ile tylko jest prawidłowo użytkowana, pozwala na znaczące zwiększenie mocy silnika oraz poprawienie dynamiki jego pracy przy jednoczesnym zmniejszeniu ilości spalanego przez pojazd paliwa. Jednak trzeba pamiętać, że doładowane silniki wymagają nieco więcej uwagi, zaś ze względu na wysokie koszty naprawy awarii turbosprężarki, podstawy diagnostyki problemów związanych z jej działaniem powinien znać każdy użytkownik samochodu z turbiną. Jednym z najprostszych sposobów oceny jest fakt pobierania przez silnik oleju. Często mówi się, że jeżeli trzeba często dolewać oleju do silnika, to wadliwie działająca turbosprężarka – najczęstsze źródło wycieków oleju – z pewnością jest tego przyczyną. Okazuje się, że nie zawsze ten pogląd jest słuszny, a zużycie oleju nie musi oznaczać konieczności naprawy turbosprężarki.

Dlaczego silniki zużywają olej?

Jeszcze kilkanaście lat temu zużycie oleju przez jednostkę napędową było normą, z którą należało się po prostu pogodzić. I nie mamy na myśli wyłącznie silników dwusuwowych, w których paliwo jest domieszkowane olejem, by zapewnić smarowanie ruchomych części. Pod koniec XX wieku nawet czterosuwowe silniki, w których z założenia oleju nie powinno ubywać, ponieważ krąży w układzie zamkniętym, po pewnym czasie zaczynały „brać olej” i konieczne stawało się jego systematyczne dolewanie. Wydawałoby się, że postęp technologiczny ostatnich lat powinien wyeliminować ten problem, jednak jak pokazuje doświadczenie, jest to znacznie trudniejsze, niż się spodziewano. W silnikach wciąż zdarzają się wady fabryczne, które skutkują utratą płynu smarnego, a także wady wynikające z szybszego niż zakładane zużycia elementów, takich jak pierścienie tłokowe czy prowadnice zaworowe. Doliczając do tego awarie lub nieszczelności turbosprężarki okazuje się, że powodów utraty oleju może być naprawdę wiele.

Jak rozpoznać, czy zużycie oleju jest nienaturalne i czy może być spowodowane awarią turbosprężarki?

Przede wszystkim warto zasięgnąć opinii użytkowników danego modelu pojazdu lub silnika. W dobie internetowych for ta czynność jest niezwykle prosta. Od nich szybko dowiemy się, czy nasz silnik może mieć taką przypadłość i czy warto z nią walczyć. W niektórych przypadkach jest to bowiem po prostu nieopłacalne i trzeba przyzwyczaić się do takiego stanu rzeczy. Jako przykład mogą posłużyć doświadczenia użytkowników starszych modeli samochodów Honda, lub nawet nowszych Saabów i Volvo – w niektórych przypadkach nawet instrukcja obsługi przewiduje konieczność uzupełniania oleju w ilości 250 ml/1000 km. W większości sytuacji przyjmuje się, że jeżeli zużycie oleju pomiędzy kolejnymi jego wymianami nie przekracza pojemności układu smarowania, to nie ma powodu do obaw. Może się więc okazać, że jest to zupełnie normalne zachowanie silnika i nie ma się czym niepokoić.

Jednak zdarza się też, że według internetowych opinii dany silnik nie ma tej przypadłości, a mimo tego co pewien czas musimy dolać do niego pewną ilość oleju. Co gorsza, często wiąże się z tym obecność plamy pod silnikiem zaparkowanego na dłuższy czas pojazdu. W takich przypadkach, szczególnie jeśli przy tym odczuwalny jest spadek mocy silnika, można przypuszczać, że turbosprężarka uległa awarii i trzeba jak najszybciej udać się do stacji diagnostycznej.

Zużycie oleju w silniku z turbosprężarką jest parametrem, na który warto zwracać szczególną uwagę. Jest on niezwykle prosty w kontrolowaniu, a może powiedzieć bardzo wiele na temat aktualnego stanu silnika i ewentualnych problemów z nim związanych. Dlatego wszelkie nieprawidłowości i podejrzenia co do nadmiernego zużycia oleju warto skonsultować ze specjalistą.

Źródło
Przygotowując artykuł korzystaliśmy ze strony Turbosprezarki.info – serwisie firmy zajmującej się regeneracją turbosprężarek.